CO PO SESJACH MÓWIĄ KLIENCI

Opinie

Spotkanie z Tobą Kasiu zawsze jest magiczne… niezależnie od tego czy w czasie spotkania dotykasz dłonią, słowem czy ciszą. Niezależnie od tego czy siedzę, leżę czy stoję. Czy jestem obok czy setki kilometrów od Ciebie. Czy czuję fizycznie Twoje ciepło czy „jedynie” czuję je wewnętrznie. To ciepło, które wlewasz w moje ciało i dusze podczas sesji jest po prostu cudowne. Te rozmowy przed, w trakcie i po. Dla mnie sesja online jest zbawienna w trudnych momentach, uwalnia, uświadamia. A na Twój dotyk – ten fizyczny – warto czekać, bo jest pięknym dopełnieniem Twojej Mocy.

Margaret

Na każdej wizycie u Ciebie, dotknęłaś mnie słowem… Ty słuchasz fali energii sercem wraz dźwiękiem docierającym do uszu czy blokad wyczuwanych dotykiem. Doświadczam nie raz jak jedno słowo Twoje rezonuje w moim polu epigenetycznym i potrafi powalić na kolana, żeby móc zebrać siły i rozłożyć skrzydła i czuć jak życie unosi mnie we właściwym kierunku siłą energetycznego wiatru. Innym razem słowem zdejmujesz ciężary które przygniatały nie pozwalając się poruszyć czy ruszyć z miejsca żeby teraz móc w tanecznym lekkim podskoku zmierzać do wielu, przed rozmową z Tobą, nieuchwytnych celów, teraz oczywistych, jasnych, kolorowych jak naturalne kwiaty na łące które tylko czekają aż przyjdę…one już są bez mojego wysiłku. Katarzyno dzięki Tobie potrafię podejmować te decyzje i po nie sięgać. Przepełnia mnie taka wdzięczność dla Ciebie i każdej chwili na sesjach z Tobą której żadne słowa nie są w stanie opisać. Raduję się, że mogę i ja, i wszyscy chcący wykonać krok ku więcej, być w kontakcie telefonicznym z Tobą, sięgającą po to co kiedyś w myślach niemożliwe a dziś właściwe

Kasia K.

Kasiu, sesje z Tobą – zarówno te skupione na masażu, jak i Barsy, a także rozmowy (również on-line) – wszystkie te formy dotykały i wciąż dotykają mojego wnętrza. Po krótkim czasie zaczęłam z innej strony patrzeć na to, co to znaczy być bardziej kochającą siebie, uważniejszą i bardziej szczerą wobec siebie samej. Uświadomiłam sobie, że za swe porażki karałam się poczuciem winy, zamykam się w błędnym kole beznadziejności, która pozbawiała mnie wyraźnego widzenia siebie i sytuacji w których się znajdowałam. Dręczące uczucie zwątpienia w siebie i brak poczucia własnej wartości, które w efekcie nie pozwalały w pełni dostrzec piękna ani radości życia. Spotkania z Tobą pozwoliły mi na nowo odkryć, że gdy stajemy w obliczu trudnej sytuacji, mamy wybór: możemy odczuwać urazę i mieć pretensje, usiłować znaleźć kogoś lub coś, na co można zrzucić winę za spotykające nas trudności lub też możemy stawić czoła temu wyzwaniu i wzrastać. Walka z wyzwaniami życia nie ma sensu, podobnie jak usiłowanie ominięcia ich czy zaprzeczenie ich istnieniu. One są, lecz można je przejść z lekkością. I jakkolwiek dziwnie to brzmi – ja sama tego doświadczam. Dziękuję Ci!

Magdalena

“Kasiu chciałam Ci jeszcze raz podziękować za twój czas ze mną, twoja energię I siłę. Barsy były dla mnie mega intensywnym przeżyciem byłam tam ale też jakby mnie nie było jakbym gdzieś uleciała. Mega doznanie. Na pewno pomogły mi odnaleźć zamknięte we mnie emocje. Długo po nich płakałam chociaż trudno może to nazwać płaczem. Płynęły łzy, oczyściły. Łzy, których wcześniej długo nie mogłam uruchomić. Twoja energia, wibracje, nie wiem jak to nazwać, dodały mi pewności, że idę dobrą drogą. Na pewno jeszcze się na niej spotkamy. Ściskam serdecznie”

Kasia B.

“Kasiu, po Twoim Lomi Każdego dnia doświadczam CUDÓW. Kazdego dnia więcej. Bardzo dziękuję.”

TERESA

“To nie był masaż. Chodziłam na setki masaży… to było coś, czego nie zapomnę do końca życia. Nigdy dotąd nie miałam tak bliskiego kontaktu ze sobą. do tej pory nie mogę się nadziwić, jak mogła wcześniej tak nie zwracać na siebie uwagi. dziękuję za nowe doświadczenie.polecam!”

MADZIA

“”Kasiu ja bardzo potrzebowałam Ciebie spotkać. Dopiero tu przy Tobie  usłyszałam siebie. Poczucie jedności z ciałem…wow! Dziękuję

Ania M

“Witaj kochana Kasiu! Jeszcze raz bardzo Ci dziękuję za wczorajszą podróż podczas lomi. w domu olśniło mnie skąd pochodzą te moje nieprzerobione emocje lęku i odrzucenia,samotności (…)”

AH

“Kasiu po wczorajszym masażu ubyło mi ze 20 kg a pewnie i ze 20 lat. bardzo dziękuję i ściskam.”

EWA