Nie pozbierałam się jeszcze z miliona kawałków o mnie samej
Historie przodków moich będą już tylko historiami
Chociaż pole morficzne mnie porywa
Chociaż mnie gna i plącze z ich korzeniami
Wierzyć się nie chce w te sploty zdarzeń
wierzyć nie umiem-tak poruszana, przepuszczam przez ciało
Wykasłując tony energii skrywanej w duszy
Tej co mnie niosła przez wieki wieków
I dzisiaj słów nie znajduję w sobie
By być oddanym obrazem, Człowieku, coś mnie porwaniem otulił
Bym szła za tobą w nieznane…

26.11.2015

Autorstwa | 2015-12-13T18:14:27+00:00 Grudzień 13th, 2015|namysłownia|