Lęk to czy to leń
Co trzyma w bezruchu me stopy?
Iść by się chciało przed siebie,

Do Ciebie
Bez grama już zbędnej tęsknoty.

Lęk to czy to leń
Co oddech wstrzymuje głęboki?
By żyć w lekkości szalu

By kochać

By czuć radości przepływającej obłoki.

Lęk to czy to leń
Mej głowie pieprzy co rano głupoty?
Żeby nie wstawać, nie robić, nie być

By nie zawracać sobie już głowy
Bez woli, bez ochoty.

Lęk to czy to leń
Tak zasnąć nie pozwala co noc?
Zapada się w książek liter sploty

Zatraca się w internetowe dale
Sprawić chce, bym traciła swą moc.

Lęk leniwy
Uparty
Wytarty
Wyuczony
Oswojony
Znany

Leń lękliwy
Ukarany
Wykrzyczany
Wygodny
Dorodny
Kanapowy

A jeśli lęk
To przed czym?
Przed kim?
Skąd przylazł?
Co dobrego robi, komu?

A jeśli leń
To jak długo?
Jak leniwy?
Czy ruszyć go chcesz?
Po cholerę lenia trzymasz w domu?

Autorstwa | 2015-09-27T18:13:07+00:00 Wrzesień 27th, 2015|namysłownia|